kiedy zamykam oczy to płacze…

Najsmutniejszy dzień naszej wyprawy już za nami… tak jak myśleliśmy najgorsze było pożegnanie… dziękujemy wszystkim za te gorące pożegnanie, za każdy uśmiech za każdą z łzę i za wszystko co dla nas zrobiliście, i za to że jesteście z nami DZIĘKUJEMY!!! Trzymajcie kciuki, my o Was pamiętamy. Teraz jesteśmy w Warszawie i balsamujemy nasze żołądki podczas prawdziwego polskiego po zegnania u Magdy i Marka:) Im też dziękujemy:) Pozdrawiamy:)

„…wylot z Wrocławia…”

Reklamy

Komentarze 3 to “kiedy zamykam oczy to płacze…”

  1. Trzymam kciuki za Was i za wyprawę …czekam na obiecane pocztówki :*

  2. wow…niesamowite, czego można dowiedzieć się o ludziach, po studiach……
    bardzo ambitne plany i wielka odwaga w spełnienie marzeń!!!
    niech Was nie opuszcza zatem, powodzenia!!!!!!

  3. wow::;):);):) ale z Was szajbusy:):) POZYTYWNE OCZYWIŚCIE;d;d;d powodzonka i tak trzymać….;D;D;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: