rocznik 1986… czyli dzieci starej daty…

Tak naprawdę to nie wiem od czego zacząć. Chciałbym napisać wszystko to, co teraz chodzi mi po głowie ale boję się, że mógłbym spóźnić się na jutrzejszy samolot… ale jednak coś napiszę… dziwne to uczucie kiedy każdy żegna się z Tobą tak, jakbyś miał już nie wrócić. Łza się kręci w oku kiedy widzisz jak twoja babcia płacze bo wyjeżdżasz a wszyscy inni bardzo się martwią. To naprawdę dziwne kiedy idziesz ulicą i myślisz następnym razem zobaczę to za prawie 2 lata, a z drugiej strony miło kiedy każdy znajomy życzy powodzenia i trzyma za Ciebie kciuki… Wiem jedno to już za parę godzin świat stanie dla nas otworem. Jesteśmy dziećmi wyjątkowego rocznika, wybuch w Czarnobylu, śmierć Polaka papieża, zamachy w USA, katastrofa w Smoleńsku czy króliki doświadczalne reformy edukacji to tylko jedne z wielu wydarzeń które miały miejsce w naszym życiu. Mam nadzieje, że te co przed nami będzie jednym z największych wydarzeń w którym osobiście weźmiemy udział i że do końca życia będziemy powtarzać, że było warto…

„…bo najważniejsze to mieć kogoś, z kim można podróżować…”

 

– mario

Reklamy

Komentarzy 5 to “rocznik 1986… czyli dzieci starej daty…”

  1. panowie panowie, łza w oku kręci się tym którzy patrzą na was i wam zazdroszczą ;p uważajcie na siebie i czekam na regularnie relacje z postepów w podróży 🙂

  2. Barbara Demianicz Says:

    Wyjechałeś Barcie dobre pół godziny temu na lotnisko do Wrocławia z Ewą i rodzicami i w swoją podróż… a łzy nadal bardzo płyną na policzkach i szlocham niemiłosiernie, nie mogę się pozbierać pewnie przez najbliższy tydzień tak będzie, piszę we łzach… zamknęłam drzwi za Wami i chciałabym już witać się z Tobą, kiedy wracasz z dalekiej podróży z powrotem w progu z łzami radości, że już jesteś! Rozstanie było bardzo trudne, bo nie ma to jak więź rodzinna, a żegnać ukochanego Brata jest bardzo trudne, nawet na kilka dni, a co dopiero na tak długi czas… Siedzę razem z Piterem, bo tylko teraz mogę się do niego przytulić, a z Tobą tylko myślami, płaczemy, ale wiemy, że musimy być silni, bo przecież wierzymy, że będzie wszystko ok i wrócicie szczęśliwi, a my będziemy czekać i trzymać kciuki. Nie możemy się smucić, bo wtedy Tobie w świecie będzie jeszcze trudniej wiedząc, że zamiast być dumnym z Ciebie my płaczemy. Więc bierzemy się w garść, przecież będziemy z Tobą codziennie w kontakcie oraz w myślach i przetrwamy tą rozłąkę…
    POWODZENIA W WIELKIM ŚWIECIE!
    KOCHAMY CIĘ BARDZO MARIUSZ!
    TRZYMAMY KCIUKI!

    sister – baśka @ brother – piter

  3. ...10 października 2010 roku... Says:

    … i tak nadszedł czas pożegnania – 10 października 2010 roku…
    Tak naprawdę ciężko jest cokolwiek sensownego powiedzieć. Oklepane zwroty: powodzenia, trzymajcie się, uważajcie na siebie…one mają podnieść na duchu, zarówno Was jak i nas wymawiających te słowa. Lepsze to niż cisza w takim momencie. Jednak pod tym wszystkim kryje się obawa, strach przed tym co będzie…zmieni się teraz wiele – przede wszystkim u Was; można powiedzieć, że „zmiany” będą ciągle towarzyszyć Waszej podróży (a znając Was… to i częściej;)); ale i u nas również się coś zmieni a nawet już się zmieniło – nie ma WAS.
    Tak więc ostatni uścisk, ostatni Wasz uśmiech dla nas w tym dniu…

    …i tak jak powiedziała mi Ewcia na lotnisku: „czeka Ich tak wiele nowego, tak wiele rzeczy przeżyją…a u nas tak naprawdę nie wiele się zmieni”.
    Zatem pozostaje zrobić tylko jedno – skoro Wy zaczęliście żyć własnym życiem gdzieś w świecie, to i my musimy zrobić to samo tutaj, aby móc Wam co opowiedzieć po powrocie:)
    Wierzę w to, że Wam się uda i nam również!!!

    …także DO ZOBACZENIA po powrocie BRACIA!!!…

  4. Ja trzymam za was mocno kciuki!!!

  5. Chłopaki niezapomnianej podróży!! POWODZENIA !!:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: