Pitcairn
Nietknięta przez człowieka wyspa, zagubiona na krańcu świata, w bezmiarze południowego Pacyfiku. Ale bynajmniej nie raj na ziemi. Henderson to mała wysepka, 37,3 kilometra kwadratowego, czyli tyle, co jedna trzecia przeciętnej polskiej gminy. Ma 10,4 km długości i 5,6 km szerokości. Jej najwyższy punkt wznosi się 33 metry ponad poziom Pacyfiku. Najbliższym lądem jest leżąca 193 km na południowy zachód niewiele większa (47 km kw.) wyspa Pitcairn. Następnym są odległe o ok. 300 km wysepka Ducie (podlegająca pod Pitcairn) i należące do Polinezji Francuskiej Wyspy Gambiera (ok. 600 km). Do Ameryki Południowej jest 4,3 tys. km, a do Australii – 6,8 tys. km. Fauna, a zwłaszcza flora wyspy jest uboga. Żyje tu 19 gatunków ptaków, z czego cztery endemity, które można spotkać tylko tu: chruściela (Porzana atra), gołębia owocożernego (Ptilinopus insularis), papugę (Vini stepheni) oraz trzciniaka (Acrocephalus taiti). Pozostałe ptaki to kosmopolityczne ptaki morskie, fulmary, mewy, a zwłaszcza petrele, których kolonia liczy kilka milionów osobników. To tylko nieliczne endemity. Naukowcy odkryli na wyspie dziewięć (z 63) gatunków roślin wyższych, cztery z szesnastu gatunków ślimaków lądowych. A wszystkie motyle z Hendersona to endemity. Na plażach wyspy jaja składają bardzo rzadkie żółwie zielone. Jedynym ssakiem na wyspie jest zawleczony przez ludzi szczur pacyficzny (Rattus exulans), prawdopodobny sprawca zniszczenia lasów na Wyspie Wielkanocnej (poprzez zjadanie nasion palm). Właśnie on do spółki z człowiekiem wytępili kilka gatunków nielotnych ptaków. Prawdopodobnie, bo kości znaleziono, ale naukowcy jeszcze nie przypisali ich do konkretnych gatunków.




